Czy dotarł do rankingu autora Google?

Czy dotarł do rankingu autora Google?

W tym artykule zamierzam przedstawić krótki przegląd ostatnich wydarzeń związanych z autorstwem i funkcją szczegółowych artykułów Google, a następnie przedstawię swoją analizę, co to oznacza dla rangi autora i narodzin „Szczegółowego pozycjonowania artykułów”. ”

Już w styczniu 2013 roku przewidywałem, że ranking autora stanie się prawdziwym sygnałem rankingowym w 2013 roku. Bardziej szczegółowo o rankingu autora pisałem w marcu 2013 roku.

Jeśli nie widzieliście ostatnich artykułów Copybloggera na temat Rankingu Autorów, to wszystko zaczęło być czymś, co ludzie spekulowali, kiedy Google ogłosił swoją inicjatywę rel = author w czerwcu 2011 roku.

Spowodowało to spore poruszenie w świecie wydawnictw online.

Znacznik rel = author był sposobem, w jaki autorzy mogli oznaczyć stworzone przez siebie treści, a krótkoterminową korzyścią byłoby umieszczenie zdjęcia autora w wynikach wyszukiwania podobnych do tego:

Korzyści z umieszczenia zdjęcia autora obok artykułu były oczywiste, ale jednocześnie zaznaczyły się one w momencie, w którym świat uświadomił sobie, że Google zbiera informacje o zachowaniach poszczególnych autorów. Ludzie szybko spekulowali - na pewno Google chce, aby ta informacja była czymś więcej niż tylko możliwością dostarczania bogatych znaczników w wynikach wyszukiwania?

Po tym niewiele słychać, dopóki Google nie ogłosił szczegółowych artykułów. Oto jak to wygląda na wolności:

To, co widzisz, to dół strony wyników wyszukiwania hasła „US Constitution”. U dołu znajduje się zupełnie nowa funkcja wyszukiwania, podświetlony zestaw artykułów, które odnoszą się do tematu w sposób kompleksowy. Wreszcie, oznaczanie rel = author przyniosło dodatkową korzyść!

Ostrzeżenie od prezesa Google

Zaledwie 19 dni po moich prognozach na 2013 r. Wall Street Journal opublikował swoje komentarze do książki The New Digital Age napisanej przez prezesa Google, Erica Schmidta. Te komentarze zawierały ten cytat (pogrubiony jest mój):

W wynikach wyszukiwania informacje powiązane ze zweryfikowanymi profilami online zajmą wyższe pozycje niż treści bez takiej weryfikacji, co spowoduje, że większość użytkowników w naturalny sposób kliknie górne (zweryfikowane) wyniki. Prawdziwy koszt zachowania anonimowości może być nieistotne.

To potężne stwierdzenie jednej z najpotężniejszych osób w Google. Schmidt wyjaśnia, że ​​autorstwo będzie bardzo istotnym czynnikiem w rankingu wyszukiwania.

Analiza

Dogłębne artykuły to pierwszy raz, kiedy Google wyraźnie pokazało, w jaki sposób może potencjalnie wykorzystać ranking autora, aby wpłynąć na wyniki wyszukiwania.

Szczerze mówiąc, cieszyłem się z oświadczenia Google w ogłoszeniu uzasadnienia tej inicjatywy: „do 10% codziennych potrzeb informacyjnych użytkowników wiąże się z uczeniem się na szeroki temat”. Tak, ludzie czasami chcą przeprowadzić prawdziwe badania, a nie tylko coś przekąsić. Czytelnicy Copybloggera i / lub moich pism wiedzą, że oboje zawsze w to wierzyliśmy.

Jedno z bardziej interesujących stwierdzeń na temat tej inicjatywy można znaleźć na stronie pomocy Narzędzi Google dla webmasterów, zawierającej szczegółowe artykuły:

Znaczniki autorstwa pomagają naszym algorytmom znajdować i prezentować odpowiednich autorów i ekspertów w wynikach wyszukiwania Google.

To jedyne oświadczenie złożone przez Google w związku z artykułami dogłębnymi, które brzmi, jakby mowa o rankingu autora. Należy jednak zauważyć, że orientacja wypowiedzi ma bardziej charakter „odkrywczy”. Myślę, że jest to klucz do przemyślenia prawdziwego znaczenia funkcji szczegółowych artykułów.

Z punktu widzenia Google ważne jest, abyśmy myśleli o szczegółowych artykułach jako o nowej funkcji wyszukiwania, ponieważ tak naprawdę ona reprezentuje.

Fakt, że widzą 10% codziennych potrzeb informacyjnych użytkowników wymagających dogłębnych treści, jest ogromny. Jak ogromna? Porównajmy to z innymi typami segmentów rynku, które ludzie normalnie uważają za ogromne:

Widać, że wiele segmentów rynku, które uważamy za posiadające ogromne wolumeny (podróże, edukacja, ubezpieczenia, nieruchomości) blednie przed 10% liczbą. Jednak Google potraktował w sposób szczególny wiele z tych mniejszych segmentów rynku.

Rozważ wyniki wyszukiwania hasła „hotele rzymskie”:

To nam coś mówi - 10% to wieloryb segmentu, a Google ma wystarczający powód, aby go namierzyć. Nie jest nawet wykluczone, że był to jeden z głównych początkowych powodów tworzenia autorstwa. Nie zrozum mnie źle, myślę, że użyją go w inny sposób, ale to użycie jest duże.

Wydaje się jednak, że obecna implementacja Szczegółowych artykułów w większym stopniu wykorzystuje autorytet wydawcy („PublisherRank”) niż AuthorRank. Osobiście z różnych powodów spodziewam się, że to się zmieni w przyszłości, ale na razie nie odgrywa to dużej roli. Zgodnie z oświadczeniami Google wygląda na to, że obecne użycie jest zorientowane na odkrywanie.

Co to wszystko znaczy?

Przyjrzyjmy się przez chwilę lokalnemu segmentowi wyszukiwania. Oto przykładowy wynik wyszukiwania w Google hasła „wynajem samochodów”:

Miejmy nadzieję, że uderzy cię to tak samo, jak mnie. Firma Google opracowała unikalną funkcję wyszukiwania dla wyszukiwania lokalnego. Możesz zobaczyć, że wyniki wyglądają inaczej, a ich miejsce na ogólnej stronie wyników wyszukiwania jest różne. Ponadto to, co zostanie wyświetlone w lokalnych wynikach wyszukiwania, jest określane przez unikalny i inny algorytm wyszukiwania.

Obecnie w pogłębionych artykułach mają wszystkie te same atrybuty z wyjątkiem faktu, że pojawiają się one tylko na dole strony wyszukiwania (tj. ich pozycja na stronie nie różni się, jak ma to miejsce w przypadku lokalnego).

Narodziny dogłębnego artykułu SEO

To jest nowy algorytm i wygląda na to, że PublisherRank jest kluczem do dobrego radzenia sobie w rankingach dla tej nowej kategorii wyszukiwania, i byłbym zszokowany, gdyby ocena autora nie stała się dużą częścią dalszego procesu. To jest kęs, ale to prawda. Dlaczego warto rozwinąć tę wiedzę? Niezależnie od segmentu rynku, w którym się znajdujesz, 10% to ogromna część. Nie tylko to, komunikuje się konkretny fragment autorytet.

Czy byłoby przydatne, gdyby Twoja firma lub autorka były postrzegane jako autorytet na rynku? No pewnie. Moja ostatnia kolumna w Zentica brzmiała 21 powodów, dla których musisz zostać ekspertem, więc wiesz, na czym stoję w tej kwestii!

Ten nowy rodzaj SEO będzie niezwykle trudny do rozegrania (alleluja!). Potwierdzenie autorstwa dla swojej witryny i ustanowienie siebie jako autorytetu w danym temacie są niezbędne do odniesienia sukcesu. Silna obecność w Google Plus będzie prawdopodobnie również czynnikiem.

Google nie może łatwo pobrać kompleksowych danych z innych sieci społecznościowych, ale może łatwo zobaczyć wszystkie dane w Google Plus. Społeczne zaangażowanie w treści będzie stanowić cenny sygnał do oceny ogólnego autorytetu autora.

Zapisuję się tutaj również, aby przewidzieć, że z biegiem czasu można oczekiwać, że rozmieszczenie szczegółowych wyników artykułów ulegnie zmianie. Nie zawsze będą umieszczone na dole. Jeśli mam rację - podobnie jak w przypadku wyszukiwania lokalnego - uzyskasz unikalny typ wyniku wyszukiwania pobrany z innej bazy danych, napędzany innym algorytmem i o innym wyglądzie i działaniu, a jego pozycja zostanie określona przez wyczucie Google jako jak ważne są szczegółowe artykuły dla tego konkretnego zapytania.

Rozważmy wyszukiwane dane dotyczące współczynnika klikalności opublikowane przez Optify w 2012 roku:

Druga pozycja w tym badaniu uzyskała 12,5% kliknięć, a trzecia pozycja uzyskała 9,5%. Porównaj to z liczbą 10% reprezentującą zapotrzebowanie na głębsze poziomy informacji, a szybko zrozumiesz, o co mi chodzi.

Wniosek

Biorąc oświadczenia Google za dobrą monetę, rzeczywiście narodził się ranking autora, choć w ograniczonym zakresie, ponieważ jego obecne zastosowanie jest czynnikiem wpływającym na szczegółowe pozycjonowanie artykułów, ale patrząc na przykłady wyników szczegółowych artykułów, wydaje się, że większy czynnik być w randze wydawcy. Być może ranga autora jest kluczowym czynnikiem wpływającym na rangę wydawcy, ale tak naprawdę nie wiemy.

Rozważając te pytania, pamiętaj, że Google nie polega wyłącznie na tagowaniu rel = author do oceny autorstwa lub rankingu autora. Istnieje wiele dowodów na to, że używają innych źródeł, aby określić, kim są autorzy. W końcu nie mogą zakładać, że wszyscy wydawcy wiedzą, jak zaimplementować rel = author, ani nawet, że wiedzą, że istnieje. Pamiętaj też, że Google nigdy nie używał terminu „Ranking autora” lub „Ranking wydawcy”, czyli termin, którego lubimy używać w branży.

Z biegiem czasu będziemy świadkami eksperymentów Google z umieszczaniem i prezentacją szczegółowych artykułów. Prawdopodobnie zaczniemy się uczyć, jakie są niektóre z czynników napędzających tego typu SEO, ale na szczęście tego typu sygnały będą bardzo trudne do zdobycia.

Chcesz wygrywać w tego typu pozycjonowaniu? Zostań jednym z wiodących autorytetów w swojej dziedzinie i wdrażaj mądrą strategię promowania tej wiedzy.

Ranga autora będzie prawdopodobnie wykorzystywana również w inny sposób. Jak zasugerował Eric Schmidt w The New Digital Age, można go wykorzystać do określenia, kto jest nieistotny, a kto nie, w sposób, który może być filtrem również w podstawowym wyszukiwaniu. Niektóre z tych innych aplikacji prawdopodobnie zobaczymy w najbliższych miesiącach.

Ale na razie wiedz, że udowodnienie swojej (lub Twojej firmy) wiedzy jest ważniejsze niż kiedykolwiek.

Możesz być również zainteresowany